Czy wolno zbierać dane osobowe „na zapas”? Odpowiada ekspertka ngo.pl. Sprawdź >
Spotkanie przy pomniku-tablicy upamiętniającej więźniów byłego obozu pracy przymusowej Zwangsarbeitslager Klein Mangersdorf
Magnuszowiczki, Polska, Dojazd przez m. Magnuszowice.
Jutro, 18:30 - 20:00
14 sierpnia 2026
Bezpłatne
W kościele pw. św. Maksymiliana Kolbego w Magnuszowicach (kościół filialny parafii Gracze) – zostanie odprawiona odpustowa msza św. przez wstawiennictwo św. Maksymiliana Marii Kolbego w intencji parafian. Po mszy św. ok. godziny 19.30. – spotkanie na leśnej polanie w Magnuszowiczkach przy pomniku-tablicy upamiętniającej więźniów tego obozu – Miejscu Pamięci Narodowej na trenie byłego obozu pracy przymusowej Zwangsarbeitslager Klein Mangersdorf.
Na granatowym tle obraz Maksymiliana Marii Kolbego w habicie zakonnym a na min obozowy pasiak a na pasiaku czerwony trójkąt z literą P. Czerwony trójkąt oznacza więźnia politycznego a litera że więzień jest Polakiem. Na prawej ręce czerwona i biała korona.
Autor/źródło: tth/autor obrazu NN - Sanktuarium Chrystusa Króla w Świnoujściu.Ten sam kapitan SS (Hauptsturmführer) Karl Fritzsch (ten od poniżej zacytowanego dialogu z Maksymilianem Kolbe) rok wcześniej – 14 czerwca 1940 r. – został (Schutzhaftlagerführerem) czyli kierownikiem obozu KL Auschwitz i zastępcą Rudolfa Hössa (komendanta obozu). On to informował pierwszych więźniów (758) Polaków w dniu 14 czerwca 1940 r., że w KL Auschwitz drzwi wyjściowe znajdują się pod rusztami pieców krematoryjnych, W swoich pouczeniach dla więźniów obozu jednak rozwinął swoje wyjaśnienia co do ich pozycji w niemieckiej hierarchii – przydatności ludzi, mówiąc: „Dla nas wszyscy razem nie jesteście ludźmi, tylko kupą gnoju (…). Dla takich wrogów Trzeciej Rzeszy jak wy, Niemcy nie będą mieli żadnych względów i żadnej litości. Z prawdziwą przyjemnością przepędzimy was wszystkich przez ruszty pieców krematoryjnych. Zapomnijcie o waszych żonach, dzieciach i rodzinach, tutaj pozdychacie wszyscy jak psy.”
Poniżej zapis przebiegu części karnego apelu dla więźniów bloku 14A w KL Auschwitz w dniu 29 lipca 1941 r.
„O. Maksymilian szedł w więziennym pasiaku, z miską u boku, w drewniakach. Nie szedł jak żebrak, ani też jak bohater. Szedł jak człowiek świadomy wielkiej misji. Stanął spokojnie przed oficerami. Cała świta, która dokonywała selekcji, wszyscy stali i patrzyli po sobie, nie wiedzieli, co robić. Wreszcie opamiętał się kierownik obozu i wściekły, zapytał swojego zastępcę:
– „Was will dieses polnische Schwein?” (pol. Czego chce ta polska świnia?)
Zaczęli szukać tłumacza, ale okazało się, że tłumacz jest zbędny. O. Maksymilian w postawie na baczność odpowiedział spokojnie po niemiecku:
– „Ich will für ihn sterben” (pol. Chcę umrzeć za niego) i wskazał lewą ręką na stojącego obok Gajowniczka.
Padło kolejne pytanie:
– „Wer bist du?” (pol. Kim jesteś?)
– „Ich bin polnischer katholischer Priester” (pol. Jestem polskim księdzem katolickim)
O. Maksymilian, mimo iż wiedział, jak Niemcy traktują polskich księży, nie bał się przyznać do swojego kapłaństwa. Panowała wtedy nieznośna cisza. Każda sekunda wydawała się trwać wieki. Wreszcie stało się coś, czego do dzisiaj nie mogą zrozumieć ani Niemcy, ani więźniowie. Kapitan SS, który zawsze zwracał się do więźniów przez wulgarne „ty”, zwrócił się do o. Maksymiliana per „pan”:
– „Warum wollen Sie für ihn sterben?” (pol. Dlaczego pan chce umrzeć za niego?)
O. Maksymilian odpowiedział:
– „Er hat eine Frau und Kinder” (pol. On ma żonę i dzieci)
Po chwili esesman powiedział:
– „Gut” (pol. Dobrze)”
Szczegóły wydarzenia
-
Rodzaj wydarzenia:Bezpłatne
-
Początek wydarzenia:Jutro, 18:30
-
Zakończenie wydarzenia:Jutro, 20:00
-
Miejsce:Miejscu Pamięci Narodowej na trenie byłego obozu pracy przymusowej Zwangsarbeitslager Klein Mangersdorf. (Magnuszowiczki).
Magnuszowiczki, Polska
Dojazd przez m. Magnuszowice. -
Organizator:Tułowickie Towarzystwo Historyczne
-
E-mail:Pokaż
-
Telefon:Pokaż
Redakcja portalu www.ngo.pl nie odpowiada za treść zaproszeń.
Przedruk, kopiowanie, skracanie, wykorzystanie tekstów (lub ich fragmentów) publikowanych w portalu www.ngo.pl w innych mediach lub w innych serwisach internetowych wymaga zgody Redakcji portalu.